zmień kontrast

5 i 6-latki „Koty” jesień

Koty w Projekcie “DoMowy” czyli rodzinne historie o słowach . 

Działania w tym projekcie dotyczącym języka ojczystego to cała masa zabaw rozwijających wyobraźnię. Nie  tylko językową, ale również ekspresję dramową i różne formy plastyczne.

Kto chce więcej wiedzieć o tym projekcie to zapraszamy tutaj

Ze względu na bezpieczeństwo nie możemy spotkać się z rodzicami i dziećmi w Przedszkolu, ale postanowiłyśmy zrobić warsztaty tylko dla dzieci. Forma online też odpadła, bo rodzice w obecnej sytuacji mają już wystarczająco dużo zajęć online do ogarnięcia. Ale zachęcimy ich do współpracy w inny sposób. Zajęcia odbywać się będą etapami, podczas kilku spotkań. Postanowiliśmy zostać Detektywami tropiącymi słowa.

Za nami pierwsze spotkanie poświęcone mocy słów i temu do czego one służą.  Kiedy zapytałam : Po co są słowa? To było bardzo dużo różnych pomysłów:

Próbowaliśmy też pokazać słowa bez mówienia i tak dzieci najpierw pokazywały literę “U”, potem w parach – krzesło, w czteroosobowych grupach książkę i na koniec wszyscy razem  półkę w bibliotece. To były bardzo kreatywne pomysły.

Poznaliśmy też dziwną właściwość niektórych słów – homonimów. Jedno słowo a może  tyle znaczyć. Pomogły nam w tym ilustracje i wiersze Agnieszki  Frączek z książki Kanapka i innych wierszy kapka.  I tak dowiedzieliśmy się między innymi, że  paczka to nie tylko ta zapakowana rzecz i doręczona przez kuriera ale też może być paczka Kotów- dzieci z naszej grupy, nie zawsze urwisów a Matylda powiedziała nam o jeszcze innym znaczeniu tego słowa- spódniczce baletowej.

Na kolejnych spotkaniach będziemy dalej tropić słowa jako Detektywi i spróbujemy u użyć Maszyny do robienia słów .

Kotki  podczas kolejnych działań tworzyły słowa za pomocą maszyny i tak np. powstało słowo przyjęzykarnia, a jak ktoś nie wie co to znaczy to już tłumaczymy- to jest żona słowa. Proste prawda?

Koty także bawiły się w detektywów i zgadywały, co mogą oznaczać słowa wymyślone przez inne dzieci, także te, które zamienił w wiersze pan Michał Rusinek.  Z radością oglądaliśmy ilustracje w książce jego autorstwa “Jak przekręcać i przeklinać” . Dla dzieci nie było to bardzo trudne zadanie, czasami od razu wpadały na dobry pomysł. Świetną zabawą  było pokazywanie przysłów i powiedzeń np. dostać małpiego rozumu ,czuć się jak ryba w wodzie czy żyć jak pies z kotem.

Kotki także przygotowały Słowniki Domowe, które zabrały do domu z nadzieją na wspólne wpisanie w nie słów rodzinnych, niezwykłych a być może bardzo potrzebnych. Jeżeli powrócą do nas, z pewnością się nimi podzielimy.

 

 

NADESZŁA JESIEŃ

Nadal jest piękna pogoda, która sprzyja zabawom w ogrodzie. Badamy jak różne kształty mogą mieć liście. Ciekawość dzieci wzbudził miłorząb i jego wachlarzyki ;). Mali badacze przyrody rozbiegli się w poszukiwaniu wspaniałych okazów liści do odrysowania w swoich notatnikach.  To było ciepłe jesienne popołudnie, podczas którego dowiedzieliśmy się, że w naszym ogrodzie rośnie: klon jawor, dąb, klon zwyczajny, platan i lipa  a miłorząb – za siatką u sąsiadów i to wiatr przywiewa do nas jego niezwykłe liście. Ukoronowaniem tego popołudnia była tęcza, którą dzieci wypatrzyły na niebie. Przy okazji prezentacji drzew ćwiczyliśmy trudną sztukę autoprezentacji.

 

Koty oprócz zabawy przygotowują się do nauki w szkole. Na różne sposoby poznają litery, nie tylko za pomocą książek ;).

Jesień zawitała także na zajęcia języka angielskiego.

 

 

Jesień nie przeszkadza nam ciągle codziennie korzystać z ogrodu. Koty  cieszą się każdą chwilą i obserwują zmiany zachodzące w przyrodzie. Ostatnio miały okazję uratować jeża, który chory, skrył się w naszej części ogrodu.

 

Kasztany nadal są najchętniej zbieranymi darami jesieni. Dlatego postanowiliśmy to uczcić robiąc wspólnie pracę pt. Kasztanowiec. Jednego dnia przygotowaliśmy sobie papiery w odpowiednich kolorach, Koty odrysowały swoje dłonie, które będą na plakacie liśćmi. Kolejnego dnia powstał wspaniały obraz drzewa. 

A na koniec zaśpiewaliśmy kasztankową piosenkę

 

PO WAKACJACH…


Wszyscy urośli, wyciągnęli się i Koty stęsknione za wspólną  zabawą  z radością wróciły do przedszkola. Sporo czasu spędzają na wspólnych aktywnościach, budują, grają w gry, rysują i wymyślają wspólne zabawy.  Serce rośnie kiedy prawie cała grupa bawi się wspólnie :).

Zdecydowanie jest w grupie wielka potrzeba ruchu i aktywności na świeżym powietrzu. Czasem Koty potrafią biegać bez przerwy  przez pierwsze pół godziny  pobytu w ogrodzie :) .  Ogród jest naszym ulubionym miejscem w którym nie tylko się bawimy ale również gimnastykujemy, obserwujemy przyrodę i przede wszystkim zbieramy co tylko spadnie nam z drzew. Aktualnie każdy chce zdobyć kasztany i orzechy. Żołędzie jakoś mniej się cieszą popularnością.