zmień kontrast

Archiwum 2019 „Koty”

JESIEŃ

Jesienne smaki

Z panią Anią Walczak poznajemy różne zdrowe rzeczy a w ostatnim czasie była to dynia, sama w sobie fajna, duża i robiąca wrażenie ale czy smaczna? Jedyny sposób by to sprawdzić to coś ugotować. Po południu z panią Anią Michalską mieliśmy gotować dalej. Zdecydowaliśmy się na masełko dyniowe wg przepisu z Jadłonomii. Oto przepis:

To wszystko blendujemy na gładką masę i gotowe do smarowania. Zrobiliśmy kanapki, niektórzy zjedli po kilka inni poczęstowali Liski, którym bardzo smakowało. 

Sensoterapia z panią Magdą…

to okazja by coś poczuć, powąchać, dotknąć, samemu wymieszać, trochę się pobrudzić ale przede wszystkim świetnie się bawić. 

 

Święto Niepodległości

Koty na razie nie do końca widzą różnicę między Polską a Warszawą ale powoli się uczą. Oglądaliśmy mapę i szukaliśmy znajomych miejsc, morza, gór, Warszawy. Niektórzy ciekawscy wiedzieli jeszcze,że są inne miasta a nawet je wymieniali. Tak dowiedzieliśmy się, że ktoś ma babcię w Gdyni a inny był u Smoka w Krakowie a jeszcze inni byli w Lublinie i Płocku.  Kotki na pytanie: Po czym poznamy ,że jest ktoś Polakiem?  powiedziały między innymi, że po głosie. Kiedy doprecyzowaliśmy to , to okazało się, że po polsku tu mówimy i dlatego jesteśmy Polakami. Koty w związku ze zbliżającym się świętem poznają symbole narodowe, uczą się hymnu, robią biało – czerwone flagi, wysłuchały krótkiej historii o Lechu, Czechu i Rusie    i podczas zajęć plastycznych wykonały piękne orły – nasze godło. 

Jesienią Koty…

Koty jesienią tworzą niestrudzenie różnokolorowe prace podczas zajęć zorganizowanych i w czasie swobodnej zabawy. Powstały więc owocowe drzewa – podczas zajęć prowadzonych metodą  Doroty Dziamskiej – Edukacja przez ruch, wrześniowe wrzosy czy jabłka różnych odmian , niektóre rysowane, inne malowane za pomocą balonów 😉 . Jesienny ogród to bogactwo kolorów, zapachów i smaków. Rozmawiamy o tym wszystkim, poznajemy smaki owoców i warzyw, w czwartki gotujemy i smakujemy. I tak powstał przepyszny kompot jabłkowy, za to surowy pomidor nie wszystkim smakował. 

Jesienna pogoda bywa zmienna, więc łapiemy deszcz w piosenki i na kartki papieru, by nie przeszkadzał w zabawach w ogrodzie. 

Koty najbardziej na świecie lubią się ze sobą bawić, czasem trochę kłócić, ale też szukać rozwiązań. Pomagają im  w tym panie i zasady dobrej zabawy.  

Byliśmy już na dwóch wycieczkach w Bibliotece na ul. Tynieckiej. Pierwsze było spotkanie z panią Justyną Bednarek – autorką serii książek o Skarpetkach i o przygodach Dusi i Psinka Świnka. Teraz Koty na odpoczynku słuchają czytanych historii o przygodach Dusi w przedszkolu albo o tym jak to Nikt się nie boi czy o Dniu Niegrzeczniucha. Kolejna wizyta, to zajęcia w bibliotece pt. Dzień z Kocią Kicią. I tak to, razem z Kocią Kicią wyciskaliśmy deszcz z chmurek, dowiedzieliśmy się co robić, kiedy jest burza, kogo można wytropić w lesie i poznaliśmy różne ciekawe i tajemnicze sprzęty kuchenne. A na koniec spotkania każdy dostał własną książkę dotykową i wkleił do niej dwie pierwsze strony z różnymi chmurami, jedną milutką a drugą szeleszczącą.

Entliczek pentliczek

to wiersz Jana Brzechwy, który sam wpada w ucho, ale żeby tam pozostał na dłużej Kotki bawiły się nim na różne sposoby. Ilustrowały przygody Robaczka, wędrowały z nim do miasta i załamywały się po przeczytaniu Menu w Barze a to wszystko podczas zabaw dramowych. W końcu tak świetnie się bawiliśmy, że postanowiliśmy wystawić to mini przedstawienie specjalnie na pokazie zamkniętym dla Zajączków.

Kotki wywarły wielkie wrażenie na młodszych kolegach, którzy też chcą się nauczyć tego wiersza.

Dobra robota Koty!

Koty i liście

Jesień w ogrodzie jest pełna uroku a ogrodowe prace przyciągają jak magnes. Rozmawialiśmy na zajęciach o jeżach i o tym do czego potrzebne są im liście.

W efekcie Koty zaciekawiły się co dzieje się z tymi wszystkimi listkami, których nie zdołają wynieść do domu jako bukietów dla mamy ;). Żeby uzyskać odpowiedź, poszliśmy do Pana Wiesia który krzątał się w ogrodzie. Postanowiliśmy mu pomóc w sprzątaniu liści a grabienie i wożenie taczką było bardziej fascynujące niż swobodna zabawa, trudno było skończyć, zwłaszcza że liście ciągle spadały i spadały z drzew. W zamian za pomoc Kotki mogły zajrzeć na tyły szopy i sprawdzić co dzieje się z zagrabionymi  listkami. Ojej! Taaakiej sterty liści to jeszcze nikt nie widział 🙂 .

Kocia zima 2020

Trwała kilka godzin, ale udało się Kotkom wyskoczyć na szybki spacer do ogrodu, ulepić kilka kul i bałwanków, zmoczyć doszczętnie ubrania i suszyć się do wyjścia z przedszkola. Ale śnieg widzieliśmy, dotykaliśmy i cieszyliśmy się jak szaleni, że w końcu jest.

Bal u Pani Zimy

 

 

To był bal na sto par 😉 .  Wszystkie Kotki wspaniale się przebrały, Byli Superbohaterowie, Wróżki, Księżniczki, Stwory z Kosmosu i nie tylko, Strażacy, Kowboje, Zwierzaki różnej maści. Nawet Panie się przebrały. Zdjęcia są w Galerii  tutaj

 

Jasełka dla Babć i Dziadków

Pomimo sezonu na chorowanie Koci Teatr przedstawił Jasełka pt. “Pewnej gwieździstej nocy”.

 Dziadkowie i Babcie otrzymali zaproszenia i chętnie przybyli na to spotkanie. Udało się doprawdy wspaniale. Kocięta wystąpiły, odśpiewały co trzeba  z entuzjazmem i lekką tremą. Wędrowały Owieczki z Pastuszkami, Aniołki budziły, Królowie wozami przywieźli prezenty, wszystkie dzieci grały na instrumentach. Słowem wszystko było jak trzeba. A na koniec odśpiewaliśmy Babciom i Dziadkom walczyka do tańca i wyściskaliśmy ich z całych sił.

Idą kolejne święta

Zima nie chce do nas zawitać chociaż w kalendarzu już zagościła. Mimo to Koty przygotowują się do świąt wyczarowując magiczną atmosferę. Ubierały choinkę, rysowały portrety Mikołaja, piekły dla niego pierniczki i ozdabiały pięknie salę. 

Wyprawa po choinkę

Tuż przed świętami odbyły się w naszym przedszkolu zajęcia otwarte dla nauczycieli. Koty były głównymi bohaterami tego wydarzenia. Pokazywały jak rysują i kreślą przy muzyce, tną rytmicznie i w ogóle wspaniale współpracują i dobrze się przy tym bawią. To były zajęcia prowadzone przez panią Anię Michalską w oparciu o metodę Edukacji przez Ruch Doroty Dziamskiej. Jak zwykle podczas tego typu zajęć towarzyszyła nam muzyka, rytm i opowieść – Wyprawa po choinkę. Na początku szliśmy do lasu w poszukiwaniu choinki, potem dzieci kreśliły rytmicznie pełną wiązkę z punktu a następnie wycinały koło i dzieliły je na części, by skonstruować choinkę na plakacie.  Gotowe choinki ubrały w gwiazdki ze swoimi imionami i odśpiewały piosenkę. Obserwatorzy tego wydarzenia byli pod wrażeniem naszych działań a zwłaszcza współpracy i efektów końcowych.

 

Po zajęciach , w wolnej chwili Koty “popiękniły” jeszcze bardziej swoje drzewka, które teraz są kolorową ozdobą szatni.

Wiosna

Wiosny oficjalnie nie ma, ale umówmy się, ta zima to była taka bardziej w typie jesienno-wiosennym , więc bądźmy elastyczni. 

Otwieramy wiosenny sezon 🙂 .

Plastik is not fantastik – czyli edukacja ekologiczna Kotów

Już od dłuższego czasu Koty zajmują się różnymi działaniami ekologicznymi, rozmawiają o Naszej Planecie i dowiadują się różnych ważnych rzeczy od ochrony przyrody i zagrożonych gatunków, po segregację śmieci. W salach i całym przedszkolu pojawiają się kosze do segregacji, przed wejściem do Przedszkola stanęły nasze ulubione Delfin – papierojad, Żaba zielona- szkłolubna  i jej kumpelka Żółta- plastikojadka oraz Bio-Misiek i zwykły kosz na całą resztę.  W czasie codziennych zajęć zwracamy uwagę na to co i gdzie wyrzucamy. Koty oglądały serię filmów edukacyjnych o Śniegusiach, które ratują Planetę.Postanowiliśmy też założyć  taką ekipę ratowniczą jak Śniegusie i wybraliśmy dla niej, w demokratycznym głosowaniu, nazwę  EKO PATROL. Mamy własny okrzyk ściągnięty od Śniegusiów:

Jeden za wszystkich – Wszyscy za Planetę!

Nie tylko zajmujemy się śmieciami i ich segregacją (Koty powoli stają się ekspertami). Rozmawiamy też o klimacie, dziurach ozonowych, wyspach śmieci unoszących się na morzach, lasach tropikalnych i roli Oceanów w zachowaniu równowagi. 

Inspiracją do naszych działań związanych z eko tematami  jest między innymi piosenka   “Plastik” Barbary Wrońskiej

Jest to też świetny pretekst by przyjrzeć się Oceanom i ich mieszkańcom od meduzy po wieloryba.

Rysunki z ilustracją piosenki “Plastik” do pobrania tutaj

Dziewczyny i chłopaki

Dawniej w przedszkolach bardzo uroczyście obchodzono Dzień Kobiet i stosowne piosenki były i uroczystości. My może nie tak jak dawniej podeszliśmy do tematu, ale obchody były. Wiązały się bardziej z realizowaniem elementów Programu Ja-Ty-My , kiedy to mówimy o różnicach i podobieństwach w ogóle, a święto było dobrą okazją by porozmawiać o Dziewczynach i Chłopakach. Pani Wiesia podzieliła tym razem grupę na te dwie kategorie i w poniedziałek dziewczynki miały dziewczyńską gimnastykę z panią Anią a chłopcy w tym czasie robili dla nich niespodzianki. Potem była zamiana- chłopaki na gimnastykę a dziewczynki robiły dla nich niespodziankę. Gimnastyka była suuuper (to opinia uczestników). Dziewczęta tańczyły z rekwizytami – wstążki i chusteczki , i bawiłyśmy się w balet a chłopcy mieli strażacko-rycerski tor przeszkód i walczyli ze smokiem. Kiedy wszystko już było skończone i znowu spotkaliśmy się w grupie wszyscy razem, pani Wiesia zrobiła losowanie – kto z kim tańczy. Odtańczyliśmy Country Dance do muzyki J.F.Heandla i nastąpiło uroczyste wręczenie niespodzianek. Chłopcy dostali od dziewczynek gustowne krawaty, a one od nich po kolorowym tulipanie. Było jakby elegancko 😉 .

Deszczowy spacer

Ciepło za oknami i deszcze powodują, że już naprawdę trudno wysiedzieć w budynku. Całą zimę pobyt w ogrodzie był absolutnie obowiązkowym punktem planu. I tak do tego przywykliśmy, że deszcz bardzo obfity trochę nas zmartwił, ale pani Ania tak łatwo się nie poddaje.

Jak tylko umówiliśmy się, że Koty będą omijać kałuże, otworzyła wypożyczalnię parasoli i poszliśmy do ogrodu.  Nasz deszczowy spacer rozpoczęliśmy od odwiedzenia naszych eko- koszy do segregacji śmieci, by sprawdzić czy one też mają parasole. Nie miały, więc wróciliśmy do ogrodu, by spacerować po alejkach i boisku. Taki spacer pod wspólnym parasolem nie jest łatwą sprawą, trzeba uważać żeby na kolegę okropnie się nie lało i każdy był osłonięty. Trzymanie za rękę nie wchodzi w grę, bo trzeba trzymać rączkę parasola. Było dużo śmiechu , trochę kłótni ale najwięcej to było radości i współpracy.  Wielu Kotom bardzo się to spodobało.

Jaki jest jeszcze efekt tego spaceru?  

Nie ma dla nas złej pogody. Kiedy ostatnio poddałyśmy w wątpliwość,czy wyjdziemy bo pada, dzieci od razu powiedziały, że przecież mamy parasole – to nie ma wymówek – idziemy. I tak to w praktyce dzieci się dowiedziały pewnej prawdy życiowej – nie ma złej pogody, tylko trzeba mieć odpowiednie ubranie 😉